wtorek, 12 maja 2015

Co? Jak? Dlaczego?

Kim jestem? To tajemnica, której nigdy nie zdradzę. Tak przynajmniej myślę w chwili dodawania tego posta. Co to za blog? Nic szczególnego. Zwykłe pisadełko dla mnie. Coś w rodzaju pamiętnika. Może tutaj będę bardziej systematyczna niż w zwykłym notesie. Pisać o sobie, o tym, co dzieje się w moim życiu, zupełnie anonimowo to dla mnie fajna sprawa. Bo na co dzień mam jakieś dziwne zahamowania. Nie zawsze mówię, co myślę, ale tutaj postanowiłam być z wami zupełnie szczera. W każdym calu. Tak więc jestem PannąNikt. Piszę po to, żeby się dowiedzieć co wy myślicie o życiu. Czy tylko ja mam te wszystkie trudności? Tylko mnie mój głupi były chłopak rzucił przez facebooka mówiąc, że zależy mu na moim szczęściu? Tylko mnie nikt nie rozumie? I czy tylko moje tak zwane przyjaciółki ciągle coś przede mną ukrywają, kręcą i robią wszystkie te beznadziejne, totalnie dołujące rzeczy? Moją ucieczką od tego wszystkiego są książki. Mogę się przenieść do ich świata i zapomnieć o swoim. Mam nadzieję, że ten blog będzie kolejnym sposobem radzenia sobie. W końcu będę mogła wyrzucić z siebie wszystko, co we mnie siedzi. Życzcie mi wytrwałości, bo z tym bywa u mnie różnie. A tak w ogóle.. czy ktokolwiek będzie to czytał? Tego to ja nie wiem. Nie mam wręcz pojęcia i szczerze powiedziawszy.. nie przejmuję się tym jakoś. Najwyżej będę to robić dla siebie. Już mi się tu podoba. Teraz tylko znaleźć motywację do kontynuacji i nie odpuszczać tego bloga. Chcę pisać, pisać, pisać. Tak w ogóle to skoro już zamieszczam ten pierwszy post mogę opowiedzieć trochę o sobie. Jestem dziewczyną średniego wzrostu. Brunetka o brązowych oczach. Mogę się uznać za szczupłą, choć oczywiście stając przed lusterkiem mogę naliczyć milion wad. Najbardziej nie lubię swojego nosa. Jest okropny. Poza tym boję się, że niedługo będę o wiele bardziej "treściwą" osóbką, bo nie potrafię przestać jeść słodyczy. One są jak magnez. Przyciągają mnie do siebie i jak już złapią, nie chcą puścić. Już przytyłam. Muszę się ograniczyć i zamiast nich jeść konkretne jedzenie ale to takie truuudne.. Będę walczyć o skończenie z nimi! Może się uda :) A teraz wracając do opisu mnie. Jestem w miarę dobrą uczennicą, mam dobrą pamięć, ale ostatnio się opuszczam. Zaczynam mieć dosyć nauki. To takie męczące. Wolałabym czytać książki czy przeglądać beznadziejne strony w internecie bądź wychodzić z przyjaciółmi. I dlatego olewam naukę. I już widzę tego skutki. Opuszczam się. Z piątek schodzę na czwórki, a te czwórki powoli zaczynają się przemieniać w trójki. To niepokojące. Chciałabym to zmienić i zacząć się przykładać, ale bardzo ciężko jest to zrobić, szczególnie osobie tak niezorganizowanej jak ja. A jeśli już jesteśmy przy dezorganizacji to mogę tutaj wspomnieć, że jestem straszną bałaganiarą. Żyję w chlewie, a chciałabym mieć uporządkowany pokój z ładnymi dekoracjami, jak dziewczyny w filmach. No ale łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. Nawet gdy posprzątam na błysk, po kilku dniach bałagan wraca ze zdwojoną siłą. Muszę postarać się temu zaradzić. Poza tym jestem osobą spontaniczną, lubię dobrą zabawę. Tutaj pasowało by wtrącić, że moja dobra zabawa jest czym innym niż większość osób mogłoby to uznać. Wypad z przyjaciółmi, wesołe miasteczko, zwykłe wygłupy w domu, robienie pokręconych rzeczy z tymi wyjątkowymi ludźmi-to moja dobra zabawa. A teraz ostatnia rzecz, żeby was nie zanudzić. Uwielbiam pisać. Opowiadania. Coś, co można podłapać pod wiersze. Chciałabym w przyszłości napisać i wydać książkę. To moje największe marzenie. Czy się spełni? Nie mam pojęcia. Czas pokaże. W tym poście już wystarczy. Do następnego :*
PannaNikt

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz