poniedziałek, 18 maja 2015

Powrót do...życia!

No hej! Witam was w ten piękny, słoneczny dzień :) Dziś poniedziałek i z jednej strony ten fakt wcale mi się nie podoba, ale z drugiej, po tygodniowej przerwie wreszcie wracam do życia! Szkoła, ach szkoła... Kocham ją ze względu na znajomych, nienawidzę przez naukę.. a mogłaby być takim pięknym miejscem ;) Oprócz tego wróciłam dziś na treningi i mega się z tego cieszę! Wreszcie trochę ruchu dla mojego pulchnego tyłeczka. Martwi mnie trochę to, że nadal mnie prześladuje kaszel, ale tym ewentualnie będę przejmować się później. Dziś na treningu dowiedziałam się, że zbliża się egzamin na pas. Muszę wam powiedzieć, że to już druga sztuka walki jaką trenuję. Najpierw było aikido, gdzie osiągnęłam pomarańczowy pasek, teraz przerzuciłam się na kung fu i to mi się znacznie bardziej podoba. Dopiero zaczynam. To będzie pierwszy egzamin - na biały pas. Coś czuję, że czekają mnie przed nim godziny ćwiczeń przed lustrem. Forma tygrysa to coś, w czym liczą się mega detale i muszę to zacząć dopracowywać. Zbliża się wycieczka do Warszawy. Jadę w niedzielę - dwudziestego czwartego. Obawiam się, że stamtąd nie będę miała jak blogować, ale cóż... A teraz pytam ja się was jak tam przygotowania do lata? Wakacje się zbliżają, większość pragnie coś poprawić. Ja powoli ćwiczę coraz intensywniej, ale to w sumie nie ze względu na figurę, ale przyjemność jaką mi to sprawia, ale jest coś czego chcę spróbować po raz kolejny i się przy tym utrzymać. Zdrowe odżywianie. Do tej pory mój największy wróg. Później być może przyjaciel. Na koniec: to był dobry dzień, minusem jest to, że dobitniej dowiedziałam się, że mimo najszczerszych chęci ciężko zapomnieć i przestać wspominać tamte chwilę... No cóż, to by było na tyle, trzymajcie się Miśki! :*


PS. Jak się oprzeć takim pysznościom?? Help! ;)

16 komentarzy:

  1. Jakie pyszne czekoladki <33333
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż się głodna przez Ciebie zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pocieszenie, dla siebie mogę zachować tylko tę milkę oreo i żelki... reszta idzie na prezent niestety..

      Usuń
  3. Podzieliła byś się a nie .. :<<

    http://girlon3line.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy! :D Słodyczami się nie dzielę :D

      Usuń
  4. Kobieto, mów normalnie, a nie o jakieś tęczy. Które kyuu? (kolory to dopiero końcówka XX w., zawsze były białe pasy dla wszystkich kyuu i czarne dla dan'ów i kilka(dziesiąt) pokoleń przeżyło) Ja od szkoły mam przerwę i to dłuuuugą, bo do października. No, pomijając jakieś 10 testów jeszcze z teorii i praktyki rysunku, ale jakoś to przeżyję. Co do słodyczy, to i tak nie jem (wolę słone ;P), a "zdrowe odżywianie" typu dieta 2000kcal, po 18 nie jem itp. to według mnie idiotyzm gazetek dla niezbyt rozgarniętych pań. No, ale (ponoć) nikomu jeszcze nie zaszkodziło, więc kto im broni. Ja tam jem PRYSKANE warzywa i owoce z działki, sery z pełnotłustego mleka od podmiejskiej krowy, wędliny wędzę cały dzień, a boczek znika w ciągu dnia i jakoś żyję. Co kto lubi, a właściwie: na co kogo stać ;P Oczywiście nie próbuję zniechęcić, żeby nie było. A co do krewetek, to możesz sobie wpisać red cherry lub sakura orange w google i będziesz wiedzieć, co mam. Na razie rodzą tylko redki.
    A, właśnie: jutro wstawiam rozdział. Tylko jeszcze nie wiem, kiedy, bo rano planuję zabrać się za nowo zakupioną książkę (za 10zł w promocji Carefourra kupiłam "Zasłonę kłamstw"), a po południu jadę opchnąć moje stare podręczniki i dokupić trochę bystrzyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc o zdrowym odżywianiu miałam raczej na myśli zastąpienie wiecznie obecnych słodyczy owocami, a fast foodów, które ostatnio zdecydowanie się zbyt często u mnie pojawiają czymś normalnym :D Na aikido miałam 4 kyu, a teraz będę podchodzić do egzaminu na 6 ;)

      Usuń
    2. No i od razu lepiej... wstawione ;P

      Usuń
  5. Fajny ciekawy blog. Zapraszam do mnie szukam czytelników, jeśli jesteś chętna możemy wzajemnie obserwować :)

    http://naszakrotkahistoria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak, zdrowe odżywianie wraz z Milką! :D Temu nie da się oprzeć ;)

    http://littlehandsome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze co może być :D Rzygam słodyczami, ale mimo wszystko... jak tylko je zobaczę to wpadam w trans i zjadam wszystko co stanie mi na drodze ;D

      Usuń
  7. Jakie pyszne smakołyki! Aż mam ochotę na czekoladę :D

    (Nominowałam cię do Liebster Blog Award - szczegóły tutaj --> http://kolorowa-szachownica.blogspot.com/2015/05/liebster-blog-award.html)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, wow! Taki zaszczyt! Nie wierzę w to po prostu :D Dziękuję bardzo :) :) :)

      Usuń
  8. Fajne masz zainteresowania :)
    Ale słodkości.

    http://narysowanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Narobiłaś mi ochoty na słodycze ^.^ . Najlepiej się nie opierać , tylko je skonsumować . :D
    http://naszachorawyobraznia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń