niedziela, 17 maja 2015

Spójrz w oczy śmierci

Chciałabym wam pokazać coś innego, mojego. Napisałam to opowiadanie jadąc w Bieszczady, w weekend majowy. Teraz chciałabym się nim z wami podzielić.

Któregoś dnia spytałam cię czym jest dla ciebie piękna śmierć. Odpowiedziałaś, że według ciebie na to miano zasługuje utonięcie. Mówiłaś, że mam sobie wyobrazić, że mam na sobie piękną, białą suknię, a woda, którą tak kochałam, wspaniała, a zarazem niebezpieczna otula mnie swoimi ramionami. Przez chwilę mogłam poczuć się wolna, szczęśliwa. Przez chwilę. Później zaczyna mi brakować powietrza. Zagubiona w tym wszystkim próbuję nabrać powietrza. Biorę gwałtowny wdech.. Ale zamiast powietrza, drogocennego tlenu, moje płuca napełnia woda. Zachłysnęłam się nią i zaczęłam dusić. Chcę wypłynąć na powierzchnię, ale jest zbyt daleko, a ja jestem taka słaba. Moja ostatnia myśl dotyczy tego, jak bardzo nienawidzę wody, którą niegdyś tak mocno kochałam. Umieram w męczarniach, żałując, że na to pozwoliłam. Później jest tylko ciemność. Oto jak wyobrażam sobie twoją piękną śmierć. Widzę, że moja wizja cię wystraszyła. To wcale nie takie cudowne jak myślałaś, prawda? Ale nie zamierzasz się poddać. Podajesz mi inny przykład. Tym razem mówisz o skoku z wysokiego budynku, z mostu. Najpierw delektujesz się pięknem widoków, które się wokół ciebie roztaczają. Masz rozpuszczone włosy i twierdzisz, że jesteś na to gotowa. Wykonujesz ten krok. Przez chwilę czujesz, że lecisz. Wolna. Jak ptak. Zawsze chciałaś umieć latać. To było twoje marzenie. Pragnęłaś zaznać tego uczucia. Przez chwilę czujesz się szczęśliwa, ale spoglądasz w dół i patrzysz prosto w oczy śmierci. Ogarnia cię przerażenie. Pod tobą jest tylko beton. Czujesz się, jakby ktoś odciął ci skrzydła. Śmierć zbliża się z zadziwiającą prędkością, taką samą jak ziemia pod tobą. Chcesz się wycofać, ale na to jest już za późno. Błogi uśmiech znika z twojej twarzy, rozszerzają ci się źrenice.. s później spotykasz się z zimnym betonem. Przez chwilę czujesz ból. Obezwładniający.. ale później nie ma już nic. Tak bardzo się bałaś.. Czy nadal uważasz, że taka śmierć może być uznana za piękną? Nie? W takim razie pozwól, że teraz przedstawię ci swoją wizję pięknej śmierci. Teraz ty coś sobie wyobraź. Wyobraź sobie, że.. leżysz w łóżku. Tuż obok siedzi miłość twojego życia. Delikatnie trzyma cię za rękę i powtarza, żebyś się nie bała. Mówi, że jeżeli po tamtej stronie coś jest, na pewno do ciebie dołączy, każe ci czekać na ponowne spotkanie. I ogarnia cię błogi spokój. Już się nie boisz. Wypowiadasz słowa, które mają być zapewnieniem twojej miłości, a później zamykasz oczy i twoja dusza delikatnie stąd odpływa, by zacumować w wiecznym porcie. Doczekałaś swojego czasu. Masz świadomość, że mimo tych wszystkich trudności, załamań Twoje życie było coś warte, wiesz, że były piękne chwile, dla których chciało się żyć. Starość, choroba, czy nieszczęśliwy wypadek cię pokonał. Ale walczyłaś do końca. Chciałaś walczyć. Nie odpuściłaś, gdy napotkałaś nawet te największe przeszkody. Przeskakiwałaś wąwozy i wspinałaś się na najwyższe szczyty, ale nie pozwoliłaś, by śmierć znalazła cię przed wcześnie. Nie pozwoliłaś jej zmusić cię do tego, byś jej pragnęła i dobrowolnie się jej oddała. W końcu zostałaś pokonana. Taki los czeka każdego z nas... ale walczyłaś do końca. Jestem z ciebie taka dumna..

Co sądzicie? Piszcie w komentarzach...




12 komentarzy:

  1. Ty wredna małpo! Ja, pierwsza paple trzeciej RP nie wiem, co powiedzieć. I przez kogo to?
    A tak na poważnie, to naprawdę świetne. Najpierw mi się skojarzyło "piękne umieranie" ze "Zdążyć przed Panem Bogiem". H. Krall, ale to pewnie przez obecne zboczenie egzaminowe. A potem przed oczami stanął mi mój dziadek, zmarły na zawał i najlepsza przyjaciólka Psotka - powód śmierci do dzisiaj nieznany. No nic... Dzisiaj chyba nie wyrobię ze wszystkim, co chciałam, ale i tak wrzucę coś do galerii (tak, tej, co się ładuje od kilku dni, trollując nieświadomych).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie małe wpisiątko wrzuciła,. jakby coś. Ale nie opowiadanie

      Usuń
  2. Super blog i rewelacyjny post. Będę często wpadać. Mam prośbę o pomoc w dobiciu do 200 czytelników, więc jeśli spodoba ci sie moj blog to zaobserwuj <3
    Zapraszam do mnie
    http://royal-princes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. No no talent do pisania masz bo świetnie się to czyta!

    try-to-touch-the-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mam ciarki na rekach, pięknie to napisałaś !

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Takiej reakcji to ja się nie spodziewałam :) Mega się cieszę z tego, że się podoba...

      Usuń
  5. śliczny blog! <3 co powiesz na wspólną obserwację? :)
    BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam za dużego doła, żeby teraz to czytać, jak wnioskuję po końcówce... :(

    sarahfrompl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ty to pięknie napisałaś ! <3 Śliczny wygląd bloga :)

    Obserwujemy? :) kolorowa-szachownica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń