poniedziałek, 20 lipca 2015

Na plaże, idę na plaże :)

Witajcie. Dzisiejszy post jest równocześnie tymczasowym pożegnaniem. Dziś, choć tak naprawdę jutro, bo o 1:45 wyjeżdża mój autobus nad morze. Droga będzie niestety długa, gdyż kierowca wybrał sobie najbardziej zawiłą drogę. Czeka mnie około 14 godzin w autobusie. Dobrze, że będę mieć przy sobie przyjaciół. Mam nadzieję, że jakoś to zleci. Walizka już spakowana, jednak ciągle towarzyszy mi wrażenie, że o czymś zapomniałam. Co mnie czeka nad morzem? Zobaczymy. Szczerze powiedziawszy nie mogę się doczekać chwili, w której stanę na plaży i spojrzę w morską toń. Uwielbiam morze. Bez takiego wyjazdu wakacje przestają być prawdziwymi wakacjami. Polskie morze jest jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. I jeszcze te krzyki mężczyzn roznoszących kukurydzę :D "Kukurydza smaczna, krucha! Dla dużego i malucha!", "Kukurydza na śniadanie, kto poliże temu stanie!", "Dziadek nie mógł, babka mogła! Moja kolba im pomogła!". Haha :) Uwielbiam to. Dorzucicie jakieś teksty od siebie? Wracamy w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia. Najlepsze jest to, że 1 sierpnia mam wesele. Męczą mnie wątpliwości. Mimo wszystko wierzę, że będzie fajnie. A co u was?





środa, 15 lipca 2015

Liebster Blog Award

Zdecydowałam się wreszcie dodać ten post. Powiem wam szczerze, że trochę się do tego zbierałam, a nominacji się nazbierało. Dla tych, którzy nie wiedzą na czym polega zabawa krótkie zasady: Nominacja do LBA jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana mniej popularnym blogom, więc daje możliwość promowania ich. Po odebraniu nominacji należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Później Ty nominujesz 11 osób i zadajesz im swoje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.Teoria objaśniona. Przejdźmy teraz do moich odpowiedzi.

Pytania od http://witajwmoimswiecie11.blogspot.com/
1.Skąd pomysł na założenie bloga?
Szczerze powiedziawszy to był zupełny spontan. Wcześniej, jako jeszcze dziewczynka, zakładałam swoje małe blogi, których nikt nigdy nie odwiedzał, a po tygodniu zapominałam o ich istnieniu. Pisanie pamiętnika w zeszycie wychodziło mi raczej niesystematycznie, więc postanowiłam spróbować online. Uważam zapisywanie swoich wspomnień za naprawdę fajną sprawę i kiedy to wszystko się podsumowało jakoś tak wyszło, że powstał ten blog.
2.Co lubisz robić w wolnym czasie?
Spotkania z przyjaciółmi, czytanie książek, spacery, fotografowanie-to coś, co zdecydowanie lubię.
3.Pomaga ci ktoś w prowadzeniu bloga?
Nie, nie ma nikogo takiego. Jedyną pomocą, za którą jestem bardzo wdzięczna, było wykonanie mojego szablonu przez najcudowniejszą Kuroneko.
4.Lubisz poznawać nowych ludzi?
Szczerze powiedziawszy jestem dosyć nieśmiała, kiedy mam styczność z osobami, których nie znam. Mimo wszystko chętnie zawieram nowe znajomości i coraz bardziej się przełamuję. Myślę, że ten blog pomaga mi zburzyć tę moją nieśmiałość i sprawia, że jestem bardziej otwarta.
5.Podaj 3 twoje ulubione blogi.
http://kotnasluzbie.blogspot.com/
http://angegar-blog.blogspot.com/
http://recenzje-starlight.blogspot.com/
Chyba właśnie te blogi znajdują się w mojej czołówce.
6.Myślałaś kiedyś nad założeniem kanału na yt?
Muszę przyznać, że cały czas o tym myślę, ale raczej wątpię w realizację tego.
7.Jakie masz hobby?
Sztuki walki, fotografia, a od niedawna także blogowanie.
8.Podaj kilka cech, które cenisz w ludziach.
Na pewno szczerość, otwartość, poszanowanie drugiego człowieka, wyrozumiałość.
9.Lubisz zwierzęta? Jak tak to jakie?
Czasami zastanawiam się czy nie wolę zwierząt od ludzi... Uwielbiam większość zwierząt, nie ważne czy tych czworonożnych, pełzających czy latających. Moją największą miłością są jednak psy.
10.Jakie jest twoje największe marzenie?
Czy ja wiem? Wydaje mi się, że wydanie własnej książki bądź po prostu, bycie szczęśliwą.
11.Co myślisz o moim blogu?
Podoba mi się. Szkoda tylko, że od dłuższego czasu nie pojawił się tam żaden post.

Pytania od http://rozszyfrujmnie.blogspot.com/
1.Jakiej muzyki słuchasz?
Chyba każdej. Po prostu-co wpadnie w ucho.
2.Jaki styl preferujesz?
Myślę, że nie ma takiego jednego, określonego.
3.Ulubiony owoc?
Lubię wszystkie owoce, ale najbardziej chyba maliny, arbuzy, pomarańcze i banany.
4.Masz zwierzątko?
Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch psów. Suczki rasy ratlerek o imieniu Tania oraz owczarka niemieckiego, Arisa.
5.Posiadasz rodzeństwo?
Prędzej moich dwóch braci przypisałabym pod zwierzęta, a konkretniej świnie, nie chcąc oczywiście obrażać świń :*
6.Lubisz swoje imię? Dlaczego? 
Czy ja wiem... moje imię mi nie przeszkadza, choć wolałabym coś oryginalniejszego. Osobiście mam 6 koleżanek, które są moimi imienniczkami...
7.Ulubiony film?
Na tą chwilę chyba "Po prostu walcz" bądź "Love, rosie"
8.Jaki lubisz wzór? 
Nie do końca wiem, w jaki sposób zinterpretować to pytanie...
9.Jakie lubisz książki? 
Żadną nie pogardzę. Czytam wszystko, ale chyba najbardziej lubię dystopie, romanse czy paranormal romans.
10.Co planujesz na przyszłość? 
Jestem osobą bardzo nie pewną swojej przyszłości. Nie wiem co chcę w życiu robić.
11. Kiedy myślisz o tym co cię spotkało? 
I tutaj również nie bardzo wiem, co odpowiedzieć. Jeżeli chodzi o wydarzenia z mojego życia, najczęściej analizuję je przed zaśnięciem.

Pytania od http://palaania.blogspot.com/
1.Którą piosenkę przesłuchałaś najwięcej razy w swoim życiu? 
Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia.
2.Który kraj chciałabyś zwiedzić?
Właściwie to marzę o podróżowaniu po świecie. Jeśli miałabym jednak wybrać tylko jeden wydaje mi się, że byłaby to Anglia.
3.Co byś chciała osiągnąć w życiu? 
Chciałabym zrobić coś, dzięki czemu zostałabym zapamiętana i nie zniknęła z pamięci ludzi po śmierci mojej i moich najbliższych.
4.Jaką sławną osobę chciałabyś spotkać najbardziej? 
Myślę, że byłaby to Colleen Hoover.
5.Co myślisz o związkach homoseksualnych? 
Uważam siebie za osobę tolerancyjną. Jeżeli takie osoby uważają, że się kochają nic mi do tego. Denerwuje mnie tylko to, że są osoby, które uważają się za homoseksualne tylko dlatego, że jest taka moda...
6.Jaki jest twój ulubiony sklep z ubraniami? 
W chwili obecnej będzie to H&M.
7.Jaki masz telefon? 
Do końca wakacji Samsung Wave 3, później go zmieniam, nie wiem jeszcze na jaki.
8.Co w sobie najbardziej lubisz? 
Chyba determinację i wytrwałość. Jeżeli zacznę coś robić i postanowię sobie, że to skończę, to choćbym miała zupełnie dosyć, zagryzę wargi i dam radę.
9.Co szalonego byś zrobiła w te wakacje, gdyby nic cię nie ograniczało?
Hmm... szczerze powiedziawszy nie zastanawiałam się nad tym. Pierwsze co mi przyszło do głowy to to, że złapałabym stopa i jedynie z plecakiem wyruszyłabym w podróż po Polsce, której głównym celem byłoby miasteczko turystyczne nad Bałtykiem-Darłówko.
10.Jaką pizze najbardziej lubisz? 
Jem taką, jaką wybierają moi bracia. Nie jestem szczególnie wybredna.
11.Co zainspirowało cię do bloga?
Patrz pierwsza moja odpowiedź w tym poście.

Pytania od http://skoszona-trawa.blogspot.com/
1.Co sprawia ci największą przyjemność w blogowaniu?
Każdy wasz komentarz przyprawia mnie o uśmiech na twarzy, a świadomość, że mam tutaj swoje miejsce, do którego mogę przyjść w każdej chwili z każdą troską i radością jest cudowna.
2.Jak lubisz spędzać czas wolny?
Gdzieś wyżej już odpowiedziałam na takie pytanie.
3.Kto jest dla ciebie największą inspiracją/muzą?
Jest wielu takich wspaniałych ludzi. Nie potrafię wymienić tylko jednej osoby.
4.Czy jest ktoś, z kim chciałabyś spędzić resztę życia?
Takimi "ktosiami" jest moja rodzina. A jeżeli chodzi o miłość, nie znalazłam jeszcze swojej drugiej połówki, z którą chciałabym być na dobre i na złe. Mam jeszcze na to czas.
5.Kto jest twoim ulubionym muzykiem/piosenkarzem? Dlaczego go/ją lubisz?
 Skoro mam podać jedną osobę będzie nią Griffin Peterson. Cenię go za to, że potrafi wczuć się w swoją muzykę. Z jego utworów słychać emocje.
6.W jakich okolicznościach zaczęłaś prowadzić bloga?
Patrz wyżej.
7.Co według ciebie jest największą sztuką? Dlaczego?
Szczerze powiedziawszy chyba nie ma czegoś takiego, co szczególnie wywyższa się ponad inne.
8.Co cenisz w innych ludziach? I dlaczego?
Spójrz na odpowiedzi wyżej.
9.Wierzysz w prawdziwą miłość? Czym ona dla ciebie jest?
Wierzę w prawdziwą miłość. Jest ona dla mnie oddaniem drugiej osobie... no cóż, ciężko zdefiniować miłość. Spójrzmy na słowa przysięgi małżeńskiej. Miłość to właśnie trwanie przy drugim bez względu na wszystko.
10.Miłość czy przyjaźń? Dlaczego?
Miłość i przyjaźń się wzajemnie uzupełniają, dlatego moim zdaniem nie można pomiędzy nimi wybrać.
11.Czym jest dla ciebie zaufanie?
Zaufanie jest...zaufaniem. Nie wiem jak wyrazić to słowami.

Pytania od http://zdjeciapelneinspiracji.blogspot.com/
1.Masz zwierzaka?
Patrz wyżej.
2.Czego najbardziej się boisz?
Zapomnienia. To mnie przeraża.
3.Co cię inspiruje do pisania bloga?
Wasze komentarze, to co dzieje się w moim życiu...
4.Co sądzisz o Gangu Albanii? 
Nie rozumiem ludzi, którzy mają na to jazdę! To jest patologiczne haha :)
5.Wolisz pić wodę, czy może raczej soki? 
Pepsi! ^^ Ale wodą z cytryną i lodem też nie pogardzę.
6.Zależy ci bardziej na przyjaźni, czy miłości?
Popatrz w górę ;)
7.Jesteś realistką, optymistką czy pesymistką? 
Wydaje mi się, że optymistką, choć w niektórych sytuacjach nie da się nią być.
8.Jakie książki lubisz czytać? (i czy w ogóle lubisz czytać?)
Oczywiście, że lubię czytać, a jakie książki to patrz wyżej.
9.Żywe kolory czy pastele?
To zależy od pory roku i pogody.
10.Gdybyś wygrała w totka, na co byś przeznaczyła pieniądze? 
Chciałabym na pewno wpłacić pewną kwotę na rzecz schronisk dla zwierząt, a także hospicjów. Na pewno zrealizowałabym też wtedy moje marzenie, polegające na sprawieniu radości dzieciom z domu dziecka poprzez odwiedzenie ich i sprawienie im prezentów. Chciałabym też postawić sobie dom i wesprzeć finansowo moją rodzinę.
11.Jakie są twoje ulubione blogi i dlaczego? (tematyka itd.)
Właściwie to każdy blog może mi się spodobać, jeżeli jest prowadzony przez właściwą osobę. Jeżeli jej styl pisania jest zachęcający, wchodzę w to ;)

Pytania od http://parajulkanormal.blogspot.com/
1.Najlepsza książka jaką przeczytałaś? 
Czytałam w życiu naprawdę wiele książek i ciężko mi wybrać tę jedyną. Mogę wam polecić całą twórczość Colleen Hoover, serię Mara Dyer, Przypadki Callie i Kaydena, Dziesięć płytkich oddechów, Czerwoną królową, Morze Spokoju... mogłam się tego po sobie spodziewać, że jak zacznę wymieniać to końca widać nie będzie... więc może przerwę mimo tego, że nie wymieniłam wszystkich książek, które moim zdaniem warte są uwagi.
2.Jaka jest Twoja wymarzona praca?
Tutaj jest kilka opcji... dla przykładu psychiatra bądź psycholog, patolog, prawnik, dziennikarz, wcześniej lekarz weterynarii... ale najbardziej chciałabym zostać pisarką, a także pracować w wydawnictwie.
3.Kiedy założyłaś bloga?
Ten blog powstał w maju tego roku.
4.Ulubiony dzień tygodnia? 
Definitywnie jest to sobota.
5.Jakie kraje chciałabyś odwiedzić?
Marzę o podróżowaniu po świecie. Jest wiele takich miejsc.
6.Dlaczego blogujesz?
Mogę w ten sposób wyrazić siebie i być tutaj w pełni sobą, nie udawać.
7.Opisz siebie w trzech słowach.
Nieśmiała książkoholiczka z marzeniami (z nie liczy się jako słowo ^^)
8.Bez czego nie wychodzisz z domu?
Hmm... chyba portfela, ale w sumie nie wiem.
9.Co lubisz robić w wolnym czasie?
Patrz wyżej.
10.Uprawiasz jakiś sport? 
Trenuję sztuki walki, a oprócz tego staram się biegać, choć ostatnio drugą rzecz zaniedbuję.
11.Co planujesz robić w wakacje?
Planów jest sporo, najbliższe to wyjazd nad morze.

No to się trochę spisałam. Na razie wstrzymam się od nominacji kolejnych osób, ponieważ ciężko mi uzbierać aż 11 takich osób, których blogi rzeczywiście systematycznie czytam i doceniam. Może zamiast zadawać pytania i nominować zaproszę was serdecznie na blogi, które wymieniłam tutaj w odpowiedziach. Może za jakiś czas dodam post, w którym pojawią się tylko nominacje, już bez moich odpowiedzi. Jeszcze raz wybaczcie mi ten poemat, ale nie sposób było napisać czegoś krótszego odnośnie LBA, bo nie chciałam zignorować żadnej nominacji, ponieważ są one dla mnie ogromnym wyróżnieniem. A tymczasem całuję was i uciekam.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Home sweet home

No to oficjalnie. Wczoraj około godziny 4 nad ranem zakończył pierwszy z moich wakacyjnych wyjazdów. Mimo nudy nie żałuję, że pojechałam. Miałam okazję spędzić trochę czasu z dala od wszystkiego, co tutaj nosi miano problemów. Mogłam spojrzeć na wszystko z daleka, z innej perspektywy. Kiedy wróciłam do domu i położyłam się w łóżku poczułam, że już brakuje mi nocy w namiocie. Bo choć narzekałam na nocny chłód, wiatr czy duchotę o poranku było to niesamowite doświadczenie i teraz cieszę się, że spaliśmy właśnie pod namiotami, a nie w domku. No bo co to za przyjemność spać w łóżku? Brakuje mi też widoku jeziora zaraz po przebudzeniu. Mazury mają swój urok. Osoby takie jak ja będą pewnie na nie narzekać, ale w głębi duszy pokochają takie spokojne miejsca nad jeziorem i będą chciały tam wrócić. Co do ostatnich dni na wyjeździe...byliśmy na spływie kajakowym, przez który nabawiłam się odcisków. Płynęliśmy na trasie 6 km. Widoki były niesamowite. Wyobraźcie sobie...tylko wasz kajak na rzece, po bokach wysokie szuwary, co jakiś czas widzicie majestatyczne łabędzie, dzikie kaczki czy urokliwe lilie wodne. Pięknie, prawda? Najbardziej żałuję tego, że na spływ nie wzięłam ze sobą aparatu. No cóż, wspomnieniom będzie musiała wystarczyć moja głowa, bo nie utrwaliłam ich na klatkach aparatu. Droga powrotna była długa, ale dojechaliśmy szczęśliwie. Teraz leżę sobie w łóżku i wspominam. Już czuję, że brakuje mi gry w karty, pływania w jeziorze i czasem lekko pokręconych rozmów z Emilią. Następny wyjazd nad ranem 21.07. zobaczymy co mi on przyniesie...








PS.Ja wiem, że większość tych zdjęć jest wykonana o zachodzie słońca, ale w dzień nie bardzo miałam czas na fotografowanie... 

A jak tam u was? Byliście już gdzieś czy może dopiero się wybieracie? 

środa, 8 lipca 2015

Mazury

No to piszę do was. Ciężko tu o internet, dlatego tak późno. Pogoda jak na razie w miarę dopisuje. Niestety, nie jest do końca tak jak myślałam, że będzie. Sądziłam, że jadę do miasteczka turystycznego, a tymczasem znalazłam się na wsi. Nie ma tu zupełnie nic. Domek, namioty, jezioro. Pustka. Ma to swoje pozytywne strony, ale jednak na dziesięciodniowy wyjazd wychodzi raczej słabo. Nudzimy się już teraz, a jeśli dodać do tego to, że ma padać w najbliższych dniach to koniec z przyjemnym wyjazdem. Dobrze, że są tutaj moi przyjaciele, bo bez nich umarłabym z nudów. Jest Kacper i jego brat, a także Emilia. Kąpiemy się, gramy w karty, pływamy łódką i przy takiej monotonii mija nam czas. Śpię w namiocie, plecy mam tak spalone, że nie mogę na nich leżeć i to chyba tyle. Nie mam o czym pisać, więc post krótki. Łapcie trochę zdjęć. Mam nadzieję, że niedługo znów będę się mogła do was odezwać.














piątek, 3 lipca 2015

Jestem szczęśliwa. Tak po prostu.

   Wróciłam dziś do moich pierwszych postów na tym blogu i dziwię się, że tu wytrwałam, a co więcej, blogowanie sprawia mi coraz większą przyjemność. To w wszystko w jakieś sposób wpływa na moje życie. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu, gdy tylko wychodzę, zabieram ze sobą aparat z myślą o blogu. Wychodząc myślę o tym, że muszę to wszystko opisać. To jest w jakiś sposób cudowne. Wiem, że mam tutaj swoje własne miejsce, do którego mogę w każdej chwili powrócić. No ale przejdźmy do tego, co rzeczywiście ma się zawrzeć w tym poście. 
   Wczoraj wstałam wcześnie. Chciałam się z wami podzielić moją ukochaną porą dnia. Wtedy słonko leniwie rozpoczyna swoją wędrówkę po niebie, a ludzie nie są jeszcze gotowi wyściubić nosa spod swojej ciepłej pościeli. Ulice są przyjemnie puste, ptaki wyśpiewują swoje piękne etiudy, a powietrze otula nas w swej rześkości. Uwielbiam wschody słońca, ale również moment tuż po nich. Kto wie, czy jego nie lubię nawet bardziej. Robi się wtedy widno, a niebo nabiera idealnie błękitnego koloru. Jest tak pięknie. Świat jest piękny, cichy, przyjemny...idealny. 




No dobrze, ale urokliwa chwila, urokliwą chwilą. Ja mam wakacje! Tak więc kiedy ludzie zaczęli wychodzić z domów ja zwinęłam się do środka i cóż... troszkę mi się przysnęło. Ostatecznie obudziłam się o dziewiątej, wrzuciłam na siebie strój kąpielowy i wyszłam się poopalać. Po południu udałam się do Danci. Pojechałam razem z przyjaciółką rowerami. Mozolnie nam to szło, ponieważ miałyśmy do pokonania około 5 km pod górkę. Kiedy już pokonałyśmy tę drogę we trzy spędziłyśmy naprawdę miło ten dzień. W te wakacje postanowiłam zrobić wszystko, by być szczęśliwa. Chcę je dobrze wspominać. Nie ma być mowy o nudzie! Jak do tej pory ciągle pozostaję aktywna. Ale co dalej? Czas da mi odpowiedź. 




(wybaczcie katastrofę na mojej głowie, ale jakoś nie miałam się wczoraj ochoty nią przejmować ^^)
koszulka - KappAhl
spodenki - Diverse

   Dziś z kolei mam zamiar wyjść gdzieś z Olą. Mam nadzieję, że uda nam się również przetestować przepis, na który wpadłam ostatnio na blogu. Jeżeli posmakuje, podlinkuję wam go. Na razie nie chcę polecać czegoś, o czym mam znikome pojęcie. Znikam, bo tracę tutaj słonko. Och, jeszcze jedno. Jutro z rana jadę na Mazury. W domu nie będzie mnie prawdopodobnie ponad tydzień. No i nie wiem jak to będzie z blogiem. Jeżeli będę mieć internet, napiszę do was i podzielę się zdjęciami z krainy jezior, jeżeli nie będę miała możliwości, dam znać po powrocie :) A wam jak mijają wakacje? Opalone? :)



środa, 1 lipca 2015

Haul zakupowy

Cześć wszystkim. Dzisiaj przychodzę do was z haulem zakupowym, jednak zanim do niego przejdziemy chciałabym wam jeszcze opowiedzieć co się u mnie działo w ostatnich dniach. Staram się tutaj dokumentować wszelkie moje wakacyjne aktywności ;) W poniedziałek z rana byłam na treningu, ostatnim w tym sezonie, a popołudnie spędziłam z przyjaciółką, która przyjechała do swojej babci, mieszkającej po sąsiedzku, na wakacje. Wczoraj również spędziłam swój czas z Olą. Po południu rozłożyłyśmy w ogrodzie koce, przebrałyśmy się w stroje kąpielowe, wysmarowałyśmy się olejkami i zaczęłyśmy opalanie. No ale niestety, pogoda kazała nam się pocałować w tyłek. Gdy tylko się położyłyśmy zaszło słonko. Miałyśmy nadzieję, że to chwilowe, więc się nie poddawałyśmy i czekałyśmy. Niestety, jedynym czego się doczekałyśmy był deszcz. Wieczorem za to zrobiłyśmy swój własny yoga challenge, żeby mieć co wspominać. Było przy tym masę śmiechu. To trudniejsze niż się wydaje! Dziś z kolei byłam na zakupach i teraz zaprezentuję wam moje nabytki. Wakacje mijają mi naprawdę fajnie i mam nadzieję, że zostanie tak do końca. Liczę również na poprawę pogody :)

top (H&M)

Sukienka plażowa (H&M)

Strój kąpielowy (Cubus)

koszulka z koronką (KappAhl)


Obie pary sandałków są z CCC

Okulary również ^^

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupów. A wy co o nich myślicie? A może macie jeszcze jakieś zadania dla mnie, które mam wykonać w wakacje (więcej informacji w poprzednim poście)?