piątek, 3 lipca 2015

Jestem szczęśliwa. Tak po prostu.

   Wróciłam dziś do moich pierwszych postów na tym blogu i dziwię się, że tu wytrwałam, a co więcej, blogowanie sprawia mi coraz większą przyjemność. To w wszystko w jakieś sposób wpływa na moje życie. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu, gdy tylko wychodzę, zabieram ze sobą aparat z myślą o blogu. Wychodząc myślę o tym, że muszę to wszystko opisać. To jest w jakiś sposób cudowne. Wiem, że mam tutaj swoje własne miejsce, do którego mogę w każdej chwili powrócić. No ale przejdźmy do tego, co rzeczywiście ma się zawrzeć w tym poście. 
   Wczoraj wstałam wcześnie. Chciałam się z wami podzielić moją ukochaną porą dnia. Wtedy słonko leniwie rozpoczyna swoją wędrówkę po niebie, a ludzie nie są jeszcze gotowi wyściubić nosa spod swojej ciepłej pościeli. Ulice są przyjemnie puste, ptaki wyśpiewują swoje piękne etiudy, a powietrze otula nas w swej rześkości. Uwielbiam wschody słońca, ale również moment tuż po nich. Kto wie, czy jego nie lubię nawet bardziej. Robi się wtedy widno, a niebo nabiera idealnie błękitnego koloru. Jest tak pięknie. Świat jest piękny, cichy, przyjemny...idealny. 




No dobrze, ale urokliwa chwila, urokliwą chwilą. Ja mam wakacje! Tak więc kiedy ludzie zaczęli wychodzić z domów ja zwinęłam się do środka i cóż... troszkę mi się przysnęło. Ostatecznie obudziłam się o dziewiątej, wrzuciłam na siebie strój kąpielowy i wyszłam się poopalać. Po południu udałam się do Danci. Pojechałam razem z przyjaciółką rowerami. Mozolnie nam to szło, ponieważ miałyśmy do pokonania około 5 km pod górkę. Kiedy już pokonałyśmy tę drogę we trzy spędziłyśmy naprawdę miło ten dzień. W te wakacje postanowiłam zrobić wszystko, by być szczęśliwa. Chcę je dobrze wspominać. Nie ma być mowy o nudzie! Jak do tej pory ciągle pozostaję aktywna. Ale co dalej? Czas da mi odpowiedź. 




(wybaczcie katastrofę na mojej głowie, ale jakoś nie miałam się wczoraj ochoty nią przejmować ^^)
koszulka - KappAhl
spodenki - Diverse

   Dziś z kolei mam zamiar wyjść gdzieś z Olą. Mam nadzieję, że uda nam się również przetestować przepis, na który wpadłam ostatnio na blogu. Jeżeli posmakuje, podlinkuję wam go. Na razie nie chcę polecać czegoś, o czym mam znikome pojęcie. Znikam, bo tracę tutaj słonko. Och, jeszcze jedno. Jutro z rana jadę na Mazury. W domu nie będzie mnie prawdopodobnie ponad tydzień. No i nie wiem jak to będzie z blogiem. Jeżeli będę mieć internet, napiszę do was i podzielę się zdjęciami z krainy jezior, jeżeli nie będę miała możliwości, dam znać po powrocie :) A wam jak mijają wakacje? Opalone? :)



18 komentarzy:

  1. Chciało Ci się tyle jechać na rowerze? Ja bym odpadła po chwili. :D
    Ja się nie opalam. Mam niestety jasną karnację i moja opalenizna jest zwykle czerwona. Niestety...
    Pozdrawiam, Atena.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post, radość należy czerpać z wszystkiego co nas otacza :)
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/- zapraszam, skomentuj jeśli coś Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię patrzeć jak wschodzi dzień jak to wszystko się zmienia.
    Jak narazie udaje mi się być cały czas szczęśliwą mam nadzieję że tobie też.

    http://narysowanna.blogspot.com - Zaoraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award.
    Więcej informacji: http://skoszona-trawa.blogspot.com/2015/07/003-badz-dla-mnie-miy-ja-odwdziecze-sie.html#more
    Pozdrawiam, Atena.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też wraz z upływem czasu coraz bardziej lubię blogowanie :) Bardzo ładne zdjęcia!

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że fajnie spędzasz wakacje :). Ja niestety, mam wrażliwą skórę, i nie mogę się opalać.

    + Obserwuje, przepraszam, że tak późno, ale miałam małą awarie.

    Pozdrawiam, lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tego przepisu :)


    Moge poprosic o poklikanie w najnowszym poscie?
    http://mikijiu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zdjęcia, powodzenia w dalszym blogowaniu :)
    mogłabyś poklikać w linki na moim blogu?

    http://photo-andyou.blogspot.com/2015/07/dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ja jestem na zdjęciach. Wystarczyło przeczytać notkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zdjęcia ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie ;)
    http://stachooowiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też tak miałam, że z biegiem czasu pokochałam blogowanie ;) Cieszę się, że wytrwałam, bo w tej chwili jest to w pewnym sensie część mnie, która pozwala mi się rozwijać, realizować w tym co kocham- pisanie.
    Co do wschodów słońca to też je uwielbiam, aczkolwiek ja zazwyczaj nie śpię do późna i wtedy je oglądam. Jestem typem nocnego Marka- po mamusi ^^ Np. teraz powinnam już od 1h spać, bo postanowiłam sobie, że położę się max o 1:30, a tu co ? Po 2:30, a ja nawet za bardzo śpiąca nie jestem. Zero samodyscypliny x)
    Też sobie postanowiłam, by się uszczęśliwiać w te wakacje. Co prawda, co wakacje przyrzekam sobie, że coś zrobię i udaje się (w mniejszym lub większym stopniu), ale w te wakacje jadę na obóz językowy za granicę (kolejna moja pasja- angielski *.*) , także myślę, że tegoroczne wczasy będą zapamiętane i udane ;) Mam jeszcze zamiar wybrać się na Kolor Fest do Gdańska (oby się udało!), także nie narzekam. Wychodzę też dużo na dwór, spotykam się ze znajomymi i ogólnie raduję się czasem spędzonym z samą sobą lub przyjaciółmi- początek wakacji uważam za jak najbardziej udany!
    A jeśli chodzi o opaleniznę- nie przepadam za opalaniem. Lubię być opalona, ale nie cierpię tak leżeć i skwierczeć. Także idzie to trochę mozolnie, ale dostrzegam postęp, jednak efekt końcowy ma być o wiele lepszy! Mam nadzieję, że w Grecji trochę zbrązowieję ;>
    Pozdrawiam i życzę jak najlepszych wakacji, przepełnionych radością :*

    Zapraszam również na mojego bloga,
    Lenena z http://hsdsintvd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zdjęcia!:)) +Obserwuje;)
    -----------------------------------------------
    http://kaczuchove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Radość trzeba czerpać z wszystkiego! Super :)

    Zapraszam http://nataliakupczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Radość trzeba czerpać z wszystkiego! Super :)

    Zapraszam http://nataliakupczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Radość trzeba czerpać z wszystkiego! Super :)

    Zapraszam http://nataliakupczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam spalone plecy. #ból

    zdjeciapelneinspiracji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Hey, dopiero zaczynam, na blogu jest już pierwszy post, pomożesz? http://mailenka-milenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie :) dużo pisania :) pisanie rozwija :) rozwój jest fajny :) więc fajnie :D obserwuje bede odwiedzal twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń