wtorek, 3 listopada 2015

Spieszmy się kochać ludzi...

W niedziele obchodziliśmy Wszystkich Świętych. Tego dnia, wraz z rodziną, co roku odwiedzam cmentarze, zostawiam znicze i oddaję się wspomnieniom i refleksjom. Tym razem nie było inaczej. Odwiedziłam trzy cmentarze i przy każdym zatrzymałam się na chwilę, oddając się opowiadaniu o moich bliskich. Jak to możliwe, że oni dopiero byli obok, śmiali się z nami, rozmawiali, a już ich nie ma? Czasem, choć doskonale wiem czym jest śmierć ciężko mi to zrozumieć. No bo jak może tak nagle kogoś zabraknąć? Czemu już nie jest tak, jak było kiedyś? Czasami mam wrażenie, że Ci ludzie po prostu na chwilę wyjechali, ale wrócą. No bo niby dlaczego już zawsze kto inny ma dostarczać chleb, dlaczego nie ma komu zaoferować mi miętusa? W dzień zmarłych dociera do mnie zawsze, że oni już nie wrócą, nie wyjechali, że na zawsze odeszli z tego świata. Jestem osobą wierzącą, dlatego żywię nadzieje, że teraz jest im wszystkim lepiej i uśmiechają się do nas łagodnie z góry, kiedy palimy znicze na ich grobach. Tradycją mojej rodziny jest wieczorne chodzenie na cmentarz. Wtedy nie ma tłumów, można spokojnie przejść pomiędzy grobami, pomyśleć, powspominać. Powinno być więcej dni w roku, w których odwiedzamy swoich bliskich zmarłych, bo naprawdę smutne jest to, że z cmentarzy bije łuna zniczy tylko ten jeden raz w roku. 





10 komentarzy:

  1. To jest smutne. Ja też właśnie w tym dniu uświadamiam sobie, że Oni już nie wrócą. Kiedyś się zastanawiałam czemu tak ważne święto jest tylko raz w roku. Oczywiście można chodzić na cmentarz nawet codziennie, ale właśnie podczas tego święta kiedy stoisz przed grobem myślisz o zmarłej osobie, o tym jak to było kiedyś, kiedy jeszcze żyła.
    Pozdrawiam
    caro-say-hello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, nie wrócą... Bardzo przykrprzykro się robi na myśl kiedy sobie to uswiadamimamy. Tak. Racją jeszcze jest to że tylko w ten dzien groby wyglądają nadzwyczajnie. Ludzie jak by zapomnieli że przy dałoby się jeszcze choćby na gwiazdkę zadbać o tę groby. Taki prezent dla zmarłej osoby... Szczery post :3
    Pozdrawiam
    atkasblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię chodzić na cmentarz... Nie wiem dlaczego ale od zawsze tak miałam ;)

    zapraszam do mnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zawsze bardzo fajny post :)
    osobiście cmentarz raczej nie należy do moich ulubionych miejsc. ale jest jeden na którym mogła bym siedzieć każdego dnia przy grobie prababci.
    [*]
    pozdrawiam

    szare-oczy-blondynki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak...to jest smutne i często niezrozumiałe Ale tak ten świat został stworzony.... Ja tez jestem osobą wierząca i wierzę że kiedyś jeszcze spotkam moich bliskich zmarłych. Pozdrawiam :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie napisane :) szkoda tylko, że raz w roku ludzie tak hucznie odwiedzają cmentarze :(
    Zapraszam nataliakupczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej ;) zostałaś nominowana do Liebster Blog Award, wpadnij CHCE SIĘ ŻYĆ - BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Ludzie mają to do siebie że szybko odchodzą. Niestety nic z tym nie możemy zrobić, możemy tylko się pogodzić. Bardzo mądrze napisałaś, zazdroszczę trzeźwego podejścia do życia.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety tak jest a najgorzej jak nie zdążymy się z nimi pożegnać ;(

    Pozdrawiam :)
    http://anikaa22.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń